Nazajutrz rano, Piotruś wafelek (jego rodzinę nazywali wafle) zebrał zespół muzyczny: perkusistę Banana, gitarzystę Zemba i basistę Grubego. Pojechali autobusem linii 184 do centrum Wrocławia, aby nagrać płytę w studiu muzycznym. Jak tylko dojechali, im oczom ukazały się wielkie kolumny niebieskie obrazujące postacie ze sceny muzycznej. Obrazy te zaprojektował znany architekt z Krakowa Józef Miska Michalski, który pięć lat wcześniej dostał za ten wyczyn nagrodę.Dojechawszy weszli do studia, w ciągu 4 godzin nagrali materiału na płytę długo grającą. Podziękowali panu, który siedział za mikserem i odeszli. Przechodzili obok niskich domów, gdy podjechał do nich czarny samochód. Ktoś wystawił rękę z pistoletem. Padły strzały. Perkusja oberwała. Wszyscy upadli twarzą na ziemię.